
Ela Noga – Twoja Soul Coachka
Odzyskaj wewnętrzny spokój i przyjemność życia. Twórz o sobie opowieść, która naprawdę Cię wspiera. Bez chaosu i presji.
W rytmie Duszy.
Czy wiesz, że blisko 80% dorosłych Polaków zauważa u siebie symptomy wypalenia zawodowego? To nie brzmi zbyt optymistycznie. Może sama/sam też dostrzegasz niektóre z nich?
- spadek motywacji;
- przedłużające się poczucie zmęczenia, przebodźcowania i przytłoczenia obowiązkami;
- brak satysfakcji z pracy lub działalności, którą wykonujesz;
- cynizm i zdystansowanie w stosunku do tego, co robisz;
- brak poczucia sensu;
- brak wiary we własne kompetencje i wartość;
- poczucie braku sił i energii;
- obniżona odporność organizmu;
- problemy ze snem;
- powtarzające się bóle głowy;
- napięcie i ból mięśni, zwłaszcza, karku, ramion i pleców;
- zmniejszone zaangażowanie w to, co robisz;
- zwiększona drażliwość i zmienność nastrojów…
To jeszcze nie wyczerpuje listy. Ale przyznaj – ile z tych punktów zauważasz u siebie?
Wypalenie jest skutkiem. Podstawą problemu jest to, że działasz wbrew sobie. Nie w zgodzie ze swoją życiową misją i z tym, co naprawdę jest dla Ciebie dobre, ale zgodnie z opiniami, oczekiwaniami i przekonaniami innych. Mówiąc wprost: po prostu siebie nie słuchasz.
To wcale nie jest dziwne, bo nikt nas nie uczy słuchania siebie, podążania za podszeptami własnej Duszy i czerpania ze swojej wyjątkowości. Zamiast tworzyć o sobie własną opowieść jesteśmy uczeni odgrywać role w cudzych opowieściach. Jestem tu, żeby pomóc Ci to zmienić!

Jestem Ela Noga
Jestem, cerftyfikowaną praktyczką metody Soul Coaching®, kulturoznawczynią i specjalistką Matrycy Losu. Pomogę Ci spojrzeć na siebie z zupełnie nowej perspektywy, zobaczyć i zrozumieć siebie w pełni. A potem zmienić opowieść, którą codziennie o sobie piszesz na bardziej wspierającą – taką, która dodaje skrzydeł i sprawia, że rozkwitasz. I że znów zakochujesz się w swoim życiu!
Zakmnij na chwilę oczy i poczuj, wyobraź sobie…
Budzisz się o poranku. Wyspana, wypoczeta, pełna sił i energii. Spoglądasz przez okno, przez ktgóre wpadają pierwsze promienie słońca. Uśmiechasz się. Do siebie. Do życia. Czujesz się całkowicie bezpiecznie i spokojnie. W Twoim ciele pojawia się ekscytacja na myśl o kolejnym dniu. Radosna ciekawość tego, co przyniesie. Zaczynasz dzień od decyzji, jak chcesz go przeżyć i jak chcesz go rozpocząć. Nie biegniesz na automacie pod prysznic lub po filiżankę kawy, której smaku nawet nie zauważasz, ale z przyjemnością delektujesz się aromatem ulubionego napoju. Nie wpadasz w pośpiech. Spokojnie i z radością celebrujesz poranek. Tak, jak lubisz. Bo wiesz, po prostu to czujesz, że to będzie dobry dzień…
A teraz zaobserwuj, jakie uczucia pojawiają się w ciele, gdy tgo sobie wyobrażasz? Jakie emocje Ci towarzyszą? Jakie myśli się pojawiają?
Czujesz tęsknotę? A może radość, lekkość i rozluźnienie? Albo wręcz przeciwnie: spięcie i myśli, że może inni – piekniejsi i bogatsi – mogą tak żyć, ale Ty?
Też kiedyś tak myślałam
Kiedyś żyłam na automacie.
Teoretycznie miałam wszystko: stabilną pracę, rodzinę, sukces towarzyski, prestiż. Zarządzałam jedną z największych organizacji pozarządowych w kraju i byłam w ciagłym biegu, w centrum wydarzeń. To było dokładnie to, o czym – tak mi się wydawało – marzyłam będąc nastolatką.
Tyle, że wciąż byłam zmęczona, każdy dzień zaczynałam i kończyłam w biegu z wyrzutami sumienia, że za mało czasu poświęcam dziecku, pracy, że wciąż coś prosi o moją uwagę. Siebie w ogóle nie zauważałam. nawet włosy farbowałam nie po to, żeby czuć się dobrze, ale po to, żeby robić właściwe wrażenie na kolejnym ważnym spotkaniu….

Aż pewnego dnia, podczas kolejnego szkolenia, które prowadziłam, w czasie przerwy na kawę (chyba już czwartą tego dnia), podszedł do mnie mój ówczesny mentor i przyjaciel. Zapytał, czy ta kawa jest dobra. Nie zrozumiałam, o co mu chodzi. „Kawa, jak kawa, ważne, że kopie” – odpowiedziałam. I wtedy usłyszałam słowa, które udezryły mnie siłą rażenia pioruna: Jak długo jeszcze chcesz się godzić na bylejakość?
Dla mnie to był impuls. Bolesny moment uświadomienia sobie, że żyję życiem, w którym… brakuje Życia! Że realizuję cudze pragnienia, oczekiwania, spełniam czyjeś ambicje i pomysły na mnie, a zupełnie nie zauważam w tym siebie. Swoich potrzeb, pragnień, swojej defnicji sukcesu i szczęścia. To był moment, wktgórym zaczęła się zmiana – długie miesiące poznawania siebie: swojego ciała, swoich marzen, swoich przekonań. Odgracania każdego poziomu mojego życia: fizycznej, emocjonalnej, mentalnej i duchowej i opowiadania siebie na nowo. Kim jestem? Czego pragnę? Co sprawia mi radość? Co dodaje mi energii i rozpala chęć do działania? Czego potrzebuję, żeby czuć spełnienie?
A Ty? Znasz odpowiedzi na te pytania? Jaką opowieść codziennie o sobie tworzysz? Według jakiej opowieści żyjesz? Prawdziwie Twojej, która dodaje Ci skrzydeł, wspiera i sprawia, że masz poczucie wewnętrznego spokoju? A może cudzej, która powoduje, że czujesz ciągłe napięcie i masz wrażenie, że wciąż musisz walczyć – także ze sobą: swoim ciałem, swoimi emocjami, swoimi myślami?
Jestem tu po to, żeby towarzyszyć Ci
w odzyskiwaniu swojego życia dla siebie!

Prowadzę kobiety w zmianie
do głębokiego poznania
i zrozumienia siebie,
aby mogły odzyskać wewnętrzny spokój, przyjemność życia
i tworzyć relacje,
które są prawdziwe i karmiące.
Sięgam po metodę Soul Coaching®, Matrycę Losu, pracę z opowieścią
i doświadczeniem – bez presji, bez naprawiania siebie, w rytmie duszy i ciała.
Tworzę przestrzeń do zatrzymania się, zauważenia siebie i odkrycia,
jakie życie naprawdę sprawia przyjemność – a potem tworzenia go świadomie,
z wolnością, radością i w zgodze ze sobą.
To nie jest droga
do „lepszej wersji siebie”.
To powrót do zmysłowego doświadczania życia.
W autentyczności. Spokojnie.
Z przyjemnością.
Spójrz na niektóre historie moich klientek i klientów:
Dominika
zrezygnowała z pracy
w kancelarii prawniczej
i zamieniła szpilki na plecak i buty trekkingowe,
żeby organizować wyprawy komercyjne w najpiękniejsze zakątki świata. Jak sama mówi: “Może nie jeżdżę wypasionym audi, jak moi rodzice, ale za to naprawdę czuję,
że żyję i jestem szczęśliwa”. I to widać
na zdjęciach
z pozdrowieniami,
które czasem od niej dostaję.
Paweł
podjął decyzję o rezygnacji
z posady w gminnej bibliotece i zajął się tym,
co od zawsze kochał – publikowaniem artykułów
i książek o historii regionu,
z którego pochodził. Jedna z tych książek stoi dziś
na honorowym miejscu
w mojej biblioteczce,
żeby przypominać mi,
jak ważna i potrzebna jest praca, którą wykonuję.
I jak wiele radości sprawiają mi sukcesy moich klientów.
Zuza
zrozumiała, że jej osobista moc polega
na niesamowicie dobrej organizacji i budowaniu empatycznych relacji
w zespole. I że lata zajmowania się dziećmi
i domem to nie jest czas stracony, ale skarbnica doświadczeń, z których dziś czerpie pełniąc funkcję lidera organizacji, w której zaczęła pracę, gdy tylko uwierzyła, jak dużo ma do zaoferowania światu.
To mogłaby być też twoja historia. Ale Twoja opowieść może być też zupełnie inna. Bo każda i każdy z nas jest wyjątkowy. I jest tu po to, by co innego wnieść do świata, swojej społeczności, rodziny. I w inny sposób kształtować swoje spełnione życie.
Jeśli masz w sobie gotowość, by wziąć ster życia w swoje ręce i dzięki temu nauczyć się czerpać przyjemność z bycia sobą – zostań ze mną!
Dano ci życie, które jest tylko opowieścią. Ale to już twoja sprawa,
jak ty ją opowiesz i czy umrzesz pełen dni – Marek Hłasko
Aktualności, inspiracje, nowości
Bądźmy w kontakcie!
Zostaw swój adres e-mail i otrzymuj powiadomienia o nowościach na swojego maila!